Kiedy koniec remontu Daniłowicza i Zamkowej? Nie wiadomo.

Dziennik Polski napisał: Rewitalizacja w zawieszeniu

WIELICZKA. Zakończenie remontu ulic Zamkowej i Daniłowicza trudno dziś określić nawet w przybliżeniu

Kierowcy podróżujący przez centrum podkrakowskiego miasta muszą uzbroić się jeszcze w cierpliwość. Zakończenie rozpoczętej latem tego roku i planowanej na około trzy miesiące renowacji ulic Zamkowej oraz Daniłowicza jest nadal niewiadomą.

Zainaugurowany w czerwcu tego roku remont traktu, przy którym znajduje się zamek żupny opóźniły m.in. wykopaliska archeologiczne, podczas których znaleziono stosunkowo cenne zabytki (m.in. fragmenty starego drewnianego wodociągu oraz drewnianej drogi i murów). W tym miesiącu prace stanęły z powodu opadów śniegu. Dodatkowo – czego wcześniej w ogóle nie brano pod uwagę – konieczne okazało się umocnienie gruntu tej drogi, nadwerężonego podczas tegorocznych ulewnych deszczy. Podobny scenariusz – bez wartościowych odkryć archeologicznych – napisało życie także dla trwającej od ostatnich dni sierpnia tego roku rewitalizacji ul. Daniłowicza.

Teresa Kuchnia, kierująca Wydziałem Gospodarki Komunalnej wielickiego Urzędu Miasta, terminu zakończenia remontu dwóch miejskich ulic newralgicznych dla ruchu samochodowego i pieszego, nie chce określać nawet w przybliżeniu. – Wszystko zależy od pogody. Aby przystąpić do umacniania gruntu, potrzeba dobrej pogody przez dłuższy czas. Aby takie prace rozpocząć, musi być minimum 5 stopni ciepła, ale nie może być też tak, że na przykład wieczorem czy nocą temperatura jest ujemna – mówi Teresa Kuchnia.

Tłumaczy, że konieczność stabilizacji gruntu remontowanych dróg specjalną cementową zaprawą, pojawiała się po wykonanych w ostatnich miesiącach badaniach geologicznych. – Takie analizy były robione również przed rozpoczęciem prac, wtedy wszystko w tym względzie było w porządku. Teraz okazało się, że letnie powodzie do tego stopnia naruszyły tam nawierzchnię, że ulice mają mniejszą nośność niż powinny. Podbudowę tych dróg trzeba umocnić podczas tego remontu. Jeśli teraz tego nie zrobimy, za dwa – trzy lata trzeba byłoby ponownie rozkopywać w tym celu ulice – twierdzi szefowa Wydziału Gospodarki Komunalnej.

Na wykonanie niezbędnych prac przy ulicach Zamkowej i Daniłowicza potrzeba jeszcze 5-6 tygodni. – Remont zostanie wznowiony, jak tylko pozwoli na to pogoda. Postaramy się wykonać te prace najszybciej jak będzie to możliwe – zapewnia Teresa Kuchnia. Wiadomo także, że konieczność podniesienia stopnia nośności drogi sprawi, że koszty remontów wzrosną; o ile – trudno dziś powiedzieć.

Pełna kłopotów odnowa dwóch miejskich traktów prowadzona jest w ramach programu rewitalizacji Wieliczki, na co pozyskano prawie 9 mln zł unijnej dotacji. Zakres planowanych tam prac to m.in.: wykonanie kanalizacji rozdzielczej, modernizacja sieci gazowej i wodociągowej oraz hydrantów pożarowych, a także zastąpienie asfaltu kostką brukową i renowacja chodników.

Łączny koszt remontów w centrum Wieliczki, podczas których zaplanowano także gruntowne zmiany na przylegających do Rynku Górnego ulicach: Kilińskiego, Górsko, Sikorskiego i Bednarka oraz placów Kościuszki i Skulimowskiego, które mają stać się miejscami rekreacyjno-turystycznymi, jest szacowany na ponad 18 mln zł. Brakujące fundusze wyłoży gmina Wieliczka.

Zgodnie z planem, realizacja programu rewitalizacji Wieliczki powinna być sfinalizowana do końca 2011 roku. Można jednak sądzić, że przedsięwzięcia prowadzone pod tym szyldem potrwają dłużej. Choćby z uwagi na możliwość odnalezienia kolejnych „historycznych ciekawostek”. Archeologiczne prognozy wskazują, że pod projektowanymi do odnowy – placem Kościuszki przylegającym do szybu Regis oraz przy ul. Sikorskiego – mogą znajdować się zabytki jeszcze cenniejsze niż pod rozkopaną od pół roku ul. Zamkową.

Jolanta Białek

 

foto: wieliczka.naszemiasto.pl

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-wielicki/1100187-rewitalizacja-w-zawieszeniu.html

{mos_fb_discuss:7}

Dodaj komentarz